wszystko o podróżowaniu z psem

środa, 17 lipca 2013

PIES W PARKU NARODOWYM

Psi zaprzęg w Kampinoskim Parku Narodowym (fot. Justyna Gettel)
W Polsce są 23 parki narodowe. Ustawa o Ochronie Środowiska wprawdzie zakazuje wprowadzania psów na obszary objęte ochroną, jednak dyrekcja parku może ten zakaz znieść poprzez zapis w planie ochrony parku. Obecnie całkowity zakaz obowiązuje w ośmiu parkach, a częściowy w sześciu. W pozostałych psy mogą spacerować po parku, ale zawsze po szlakach i zawsze na smyczy (czasem także w kagańcu). Za niestosowanie się do zakazów można zapłacić mandat do wysokości nawet 500 zł.

Obecnie większość parków narodowych jest w trakcie tworzenia swoich planów ochrony. Jest to szansa dla turystów z psami, aby o zapis zezwalający na wejście na szlak z czworonogiem powalczyć.
>>>POZWÓLMY PSOM SPACEROWAĆ PO PARKACH NARODOWYCH

Poniżej alfabetyczna lista polskich parków narodowych z informacją dotyczącą wprowadzania psów (klikając w nazwę parku - trafisz na jego stronę)

BABIOGÓRSKI PARK NARODOWY
całkowity zakaz

BIAŁOWIESKI PARK NARODOWY
częściowy zakaz
Psy mogą wejść do Parku Pałacowego i Obrębu Ochronnego Hwoźna. Muszą być na smyczy i w kagańcu.

BIEBRZAŃSKI PARK NARODOWY
częściowy zakaz
Psy mogą wejść na wszystkie szlaki piesze, prócz Czerwonego Bagna i szlaków Sośni. Muszą być na smyczy i w kagańcu.

BIESZCZADZKI PARK NARODOWY
całkowity zakaz

PARK NARODOWY BORY TUCHOLSKIE
całkowity zakaz

DRAWIEŃSKI PARK NARODOWY
całkowity zakaz

GORCZAŃSKI PARK NARODOWY
całkowity zakaz

PARK NARODOWY GÓR STOŁOWYCH
można
Psy muszą być na smyczy, agresywne dodatkowo w kagańcu.

KAMPINOSKI PARK NARODOWY
można
Psy muszą być na smyczy.

KARKONOSKI PARK NARODOWY
można
Psy muszą być na smyczy.

MAGURSKI PARK NARODOWY
można
Psy muszą być na smyczy.

NARWIAŃSKI PARK NARODOWY
można
Psy muszą być na smyczy.

OJCOWSKI PARK NARODOWY
można
Psy muszą być na smyczy i w kagańcu.

PIENIŃSKI PARK NARODOWY
całkowity zakaz

POLESKI PARK NARODOWY
całkowity zakaz

ROZTOCZAŃSKI PARK NARODOWY
częściowy zakaz
Psy mogą chodzić po wszystkich szlakach na smyczy, z wyjątkiem Bukowej Góry, gdzie obowiązuje całkowity zakaz.

SŁOWIŃSKI PARK NARODOWY
częściowy zakaz
Psy mogą chodzić na smyczy po wszystkich szlakach, z wyjątkiem dróg prowadzących na plażę i samych plaż (zakaz obowiązuje przez cały rok).

ŚWIĘTOKRZYSKI PARK NARODOWY
można
Psy muszą być na smyczy, dodatkowo agresywne w kagańcu.

TATRZAŃSKI PARK NARODOWY
częściowy zakaz
Psy mogą spacerować jedynie Doliną Chochołowską (tylko do schroniska) oraz drogą pod Reglami. Muszą być na smyczy.

PARK NARODOWY UJŚCIE WARTY
częściowy zakaz
Psy mogą spacerować po wszystkich szlakach z wyjątkiem obszarów Ochronnych Słońsk i Chyrzyno. Muszą być na smyczy.

WIELKOPOLSKI PARK NARODOWY
można
Psy muszą być na smyczy.

WIGIERSKI PARK NARODOWY
można
Psy muszą być na smyczy. Agresywne dodatkowo w kagańcu.

WOLIŃSKI PARK NARODOWY
całkowity zakaz


>>>ZOBACZ TAKŻE:
MOIM ZDANIEM: PSY A PARKI NARODOWE
Pies w lesie - przepisy i zakazy

25 komentarze:

  1. Nas interesuje Świętokrzyski i Kampinos, także tu akurat można:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam ostatnio biegać z psem w Kampinosie - rewelacyjne miejsce! Zrobiłyśmy 26 km po leśnych ścieżkach i na pewno będziemy tam wracać (oczywiście Flicka jest na smyczy).

      Usuń
  2. Świetne informacje - polecę Cię na fanpage'u ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. coś to nieaktualne, w Kampinoskim nie można z psem, przy wejściach są znaki zakazu, dodatkowo w regulaminie: "Zakaz ... wprowadzania psów, za wyjątkiem psów na krótkiej smyczy w miejscach wyznaczonych w planie ochrony lub zadaniach ochronnych" ... nie wiem gdzie mogą być te miejsca... na razie wybieram się do Świętokrzyskiego, zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do Gór Stołowych też nie można... coś lipna ta lista...

      Usuń
    2. i w Ojcowskim też nie można, opuszczam tę stronę i odradzam innym

      Usuń
    3. WRJ - z całym szacunkiem - w Kampinosie akurat jestem często... Chyba, że się przez ostatnie trzy tygodnie zmieniło. W którym miejscu jest zakaz przy wejściu? A zapis w regulaminie, o którym mówisz - oznacza w przełożeniu z urzędowo-ustawowego na normalny język, że można chodzić z psem na smyczy tylko po szlakach (co zresztą tyczy także ludzi - też można jedynie po szlakach). Miejsca wyznaczone w planie ochrony to w tym przypadku nic innego jak właśnie szlaki.
      Każdą z informacji potwierdzałam w poszczególnych parkach. Będę więc wdzięczna, jeśli napiszesz skąd masz info, że do Ojcowskiego i Gór Stołowych nie można? Ostatnio znajomi byli w Gór Stołowych i nie było żadnego problemu.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. hej, w Kampinosie są tabliczki zabraniające wejścia z psem w Truskawiu i Izabelinie, innych wejść na razie nie sprawdzałem; Ojcowski i Góry Stołowe - zwracam honor, jest to samo co w regulaminie Kampinosu "Zakaz ... wprowadzania psów, za wyjątkiem ... miejsc wyznaczonych w planie ochrony lub zadaniach ochronnych" czyli jak rozumiem po szlakach można? dzięki i pozdrawiam!

      Usuń
    6. Tak po szlakach można - jeśli jest taki właśnie zapis. Też to była dla mnie na początku czarna magia, te wszystkie urzędowe formułki. A do Kampinosu w takim razie jeszcze raz zadzwonię i upewnię się czy nic się nie zmieniło i podpytam o te tabliczki.

      Usuń
    7. W Świętokrzyskim mozna łazić z psem bez problemu (na smyczy) nie raz sprawdzone ;)

      Usuń
    8. Co do Kampinosu - byłam wczoraj i zwróciłam uwagę na znaki. Rzeczywiście - ta tablicach jest znak zakazu: przekreślony pies. Ale jak doczyta się obok regulamin (też na tablicy przy wejściu do parku) to jest napisane - zakaz puszczania psów luzem. Czyli ten znak dotyczy psów bez smyczy - ale zgadzam się, jest bardzo niejednoznaczny i ktoś, kto nie doczyta, może go odebrać po prostu jako zakaz wejścia z psem w ogóle.

      Usuń
    9. w stolowych mozna

      Usuń
  4. Tylko Polska takie jaja robi z psiakami... pies to wróg... paranoja, Słowackie czy Czeskie szlaki stoją otworem na spacery z przyjaciółmi a nasze??:-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam ze słowackich Tatr taki obrazek: tłumy wchodzące na Rysy (bo od tamtej strony łatwiej, niż od naszej), w tym starsza pani z małym pieskiem na smyczy. Bardzo fajne to było.

      Usuń
  5. Wybieram sie w koncu tygodnia na trase: Rytro- schronisko na hali łabowskiej - Krynica -Wierchomla - park Popradzki. Nie znalazlam na portalu informacji. Dzwonilam do schroniska na Labowskiej - mówia, że z psami ludzie przychodza. Macie jakies refleksje na ten temat? Z gory dziekuje za komentarz! Pozdrawiam - Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. często bywam z psem na jaworzynie wierchomli i labowskiej hali. nie ma żadnego problemu

      Usuń
  6. Znamy ten ból - jako że z naszymi psami namiętnie chodzimy po górach (oprócz tego, że jeżdżą z nami totalnie wszędzie, to góry są szczególną frajdą dla nas wszystkich), to z zakazami spotykamy się często. W polskich górach w zasadzie nie ma czego szukać, za to za granicą - juz nawet w TANAPie można wejść z psem na szlak :-) Więc polecamy górskie wycieczki zagraniczne (ja z Zuzią na jednej z nich - http://www.sledzikujacybern.pl/images/boxes/gory/gory-19.jpg) - zdecydowanie łatwiej spotkać się tam z pozytywnym przyjęciem niż w PL.

    No i przy okazji zapraszamy na nasz konkurs :-)
    manufakturamiauhau.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak chodzi o Gorczański Park Narodowy to można wchodzić z psem, oczywiście na smyczy i po szlakach. Nie wiem skąd ta informacja, że jest całkowity zakaz?!! Bardzo często tam bywam z psami, na Gorcstok też przybywają ludzie z psami. Dzwoniłam pytać i nic nie mówili o całkowitym zakazie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzyskałam ją dzwoniąc do Parku. Ale bardzo dziękuję za komentarz. Sprawdzę raz jeszcze.

      Usuń
    2. Do Gorczańskiego z psem nie można. Jedyna dozwolona trasa to z Nowego Targu na Turbacz żółtym szlakiem. Ale to nie idzie się parkiem, tylko w otulinie parku. Zakaz wprowadzania psów do Gorczańskiego wszedł w życie stosunkowo niedawno, więc ludzie nie wiedzą. Miałam rozmowę ze strażnikami, którzy gonili mnie kilka kilometrów, żeby pouczyć, że z psami do parku nie można.

      Do Słowińskiego można, ale z psem na smyczy. Nikt nie robi żadnych problemów. Nie wolno psów wyprowadzać na plaże, bo na plażach są foki.

      Usuń
    3. Do Gorczańskiego z psem nie można. Jedyna dozwolona trasa to z Nowego Targu na Turbacz żółtym szlakiem. Ale to nie idzie się parkiem, tylko w otulinie parku. Zakaz wprowadzania psów do Gorczańskiego wszedł w życie stosunkowo niedawno, więc ludzie nie wiedzą. Miałam rozmowę ze strażnikami, którzy gonili mnie kilka kilometrów, żeby pouczyć, że z psami do parku nie można.

      Do Słowińskiego można, ale z psem na smyczy. Nikt nie robi żadnych problemów. Nie wolno psów wyprowadzać na plaże, bo na plażach są foki.

      Usuń
  8. Jak na ironię zakazy obejmują szczególnie te parki gdzie żyją psowate (wilki) czyli srają i sikają gdzie popadnie i to nie jest szkodliwe dla środowiska a wejście z psem na smyczy już tak. Z własnego doświadczenia podróżowania z psem radzę wszystkim darować sobie polskie parki narodowe, bo za granicą w większości miejsc można wejść z psem a nawet z noclegami i transportem komunikacyjnym nie ma problemu. Przychylne psom kraje które odwiedziłem: Czechy (wpuścili mnie z psem nawet do Zoo i to bez kagańca), Słowacja (nawet na Rysy można wejść od Słowackiej strony), Węgry, Chorwacja (w tym pływanie w morzu), Grecja, Ukraina, Rumunia, Włochy, Niemcy, Austria, Szwajcaria (również wspinaczka po Alpach) Poza Europą Nepal Indie był bezproblemowy, ale żeby z powrotem wwieźć zwierzaka do Unii są potrzebne dodatkowe badania krwi i szczepionka na nosówkę nie mówiąc o obowiązkowych na wściekliznę, wszczepionym mikrochipie i wyrobionym paszporcie. Można przed wyjazdem jeszcze w Polsce zrobić w lecznicy zarejestrowanej w związku kynologicznym. Ja z Polską dałem sobie spokój kiedy odmówiono mi wejścia do Tatrzańskiego PN i Pienińskiego PN.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jutro się wybieram do Ojcowskiego Parku Narodowego z moim jamnikiem Rikusiem , nie mam kagańca, nie wiem po co by mu był ten kaganiec, mam nadzieję że mnie nie złapią i nie zapłacę, jak to oni mówią -ten najniższy 50 zł.bo mogą dać 500zł. wiec bądzmy im wdzięczni. Mój pies kocha góry , jeżdzimy z nim wszędzie, prócz oczywiście tych parków gdzie jest całkowity zakaz i tam zazwyczaj pobierają pieniądze. Faktem jest że w Słowacji czy w Czechach można śmigać z psem po górach ale polska to taka dziwna kraj jak to mówił ZULU GULA którego tutaj pozdrawiam i wszystkich miłośników psów i gór.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przynajmniej raz w tygodniu jestem z psem (owczarek kaukaski, a więc nie kieszonkowy) w Ojcowskim Parku Narodowym. Nie ma żadnego problemu, nawet w bardzo obleganych miejscach w tłumie turystów i przed Dyrekcja Parku ;). Pies oczywiście grzecznie spaceruje na smyczy i w kagańcu. I tu akurat zgadzam się z przepisami. Już nie raz zdarzało się, że do mojego spokojnie spacerującego na smyczy psa, do leśnych zwierząt lub ludzi startował jakiś luźno biegający mały szczekacz ku uciesze swoich "pańciostwa". W tym przypadku powinien się rzeczywiście należeć mandat, może to da do myślenia. To dzięki nieodpowiedzialności ludzi potem wszyscy wrzucani są do jednego worka i na wszelki wypadek tworzy się zakazy.

    OdpowiedzUsuń